wtorek, 17 stycznia 2012

W PRODUKCJI...

Cały czas robię dalej "Szybkiego Lestera" (linek obok) ale mulę z deka jak zwykle... Odwiesimy tego bloga jak już sie uzbiera trochę plansz do przodu, tymczasem "wejse robocze":

Wygumkowałem teksty bo już były wpisane, a to jak zdradzanie fabuły filmu, który jeszcze nie powstał :)

12 komentarzy:

Anna Helena Szymborska pisze...

3mam kciuki za realizacje!;)

Don "Magic" Juan pisze...

"Nie minie"

Don "Magic" Juan pisze...

KOMENTARZ SCENARZYSTY

Kilka lat temu napisałem scenariusz do tego komiksu, kilka dni tamu, zostałem poproszony o napisanie, "komentarza scenarzysty"


Nie poniosły mnie ambicje, to mi się po prostu skończyła cierpliwość ...:)
komentarz pod stroną która zgodnie z tym co mówił rysownik miała być skończona do stycznia (rok już nie ma znaczenia) musiałby wyglądać następująco :

"kurwa, pisanie komentarza do 3 stron ołówkiem, po 6 kurwa latach jest jak ruchanie trupa i udawanie ze ma się z tego jeszcze jakiś fan, w ramach mojego komentarza w którym mam ci napisać coś pod każdym rysunkiem musiał bym napisać:

1. rysunek
chyba cię..
2. rysunek
pojebało od
3. rysunek
tej siłki.

6 kurwa lat, jak bym 6 lat temu pomyślał sobie, przecież to "artysta" to przez ten czas jedną godzinę dziennie i sam bym się nauczył rysować razem z kolorowaniem i miałbym już to z bani dawno temu tego Lestera nawet bym nie pamiętał, że coś takiego kiedyś miałem zrobić. Wczoraj na wp opisywali typa który w 5 lat zrobił największy na świecie Koran (około 2 metrów długości) własnoręcznie wpisywał każde słowo, a w 6 lat nie możesz zrobić 24 plansz komiksu. Z obliczeń wynika mi że udaje się skończyć średnio 1 stronę na pół roku. w takim tempie zostaje mi jeszcze 5 lat na naukę rysowania i powiem ci ze mam już blok i zestaw ołówków i niebawem zdejmę z ciebie to brzemię o które sam mnie prosiłeś. Ten komiks zakrzywia czasoprzestrzeń praca nad scenariuszem wymaga szachowego myślenia 6 lat do przodu plus jeszcze 4 w zapasie, wymyślanie fabuły i śmiesznych gadek które będą aktualne za około 10 lat jest nie lada problemem, to więcej niż SF nikt normalny by się tego nie podjął, no ale przecież nie od razu Rzym zbudowano..:) ale z drugiej strony jak by tak się z nim brandzlowali to chłopie, nigdy nie było by kultury rzymskiej, nie było by papieża Polaka po papież nie miałby gdzie mieszkać. Czasami się zastanawiam czy w twoim słowniku słowa: robię, zrobię, pracuję nad tym, kończę, skończę nie są synonimami "mam w piździe". Sam tytuł "Szybki Lester" jest tak kurwa absurdalny, po zeskanowaniu pierwszych plansz i uruchomieniu bloga miałeś 14 tygodni na zrobienie kolejnej planszy, Napoleon miał 2 dni więcej, zdążył wrócić do Francji zebrać armie i nawkurwiać jeszcze pół europy, a Ty w tym czasie nie byłeś w stanie sforsować tej skurwysyńsko wielkiej przełęczy miedzy łóżkiem i rysownicą. Filias Fogg w krótszym czasie okrążył kulę ziemską (miałby jeszcze 2 tygodnie na rysowanie). Problem jest taki że te dwie podane postacie, może to się wydać dziwne "coś robiły" cokolwiek, nawet źle, ale cokolwiek. A ten Lester to moja gehenna moja droga krzyżowa, jak kiedyś ktoś to będzie chciał wydać to na okładce będę ja ukrzyżowany, z koroną cierniową z rysowniczych obietnic, z cienkopisami zamiast gwoździ w rękach i stopach, na krzyżu z nadziei że to się kiedyś skończy. Po 6 latach piszę komentarz do skanów szkiców stron pierwszej części.... kurwa... do skanu szkiców stron pierwszej części... jakbym sam sobie napluł w twarz. Przecież te obrazki aż krzyczą "jesteśmy pomnikiem lenistwa, monumentem brandzlu i walenia w huja z samym sobą i tym frajerem co zawraca dupę (scenarzystą)."

Anonimowy pisze...

Ojtam ojtam, czepiasz sie, tumarou...

Anonimowy pisze...

nie rozumiem...czym sobie na to zasłużyłeś... buhahahahaaa

Anonimowy pisze...

no i jak tam prace ?

Anonimowy pisze...

heej no i co z tym szybkim lesterem, czekamy !

Anonimowy pisze...

co z Lesterem? nastało 7 lat chudych:)
to jest komiks dla najwytrwalszych.

Anonimowy pisze...

Kurde no a te 14 plansz ? Tak to zostanie ? Jeszcze po zniknieciu bloga i pojawieniu sie z powrotem (jakies dziwne komentarze) no i te plansze wyzej i tekst od scenazysty...kurde narobiles apetytu....

gibonia pisze...

hehe, co się dopytujesz, "ruchanie trupa" to chyba wystarczający komentarz, noł lester anyway................

Don "Magic" Juan pisze...

Nie no będzie powrót. :) dmuchali trupa aż ożył :) (mam nadzieje) :)

Anonimowy pisze...

ruchać trupa, aż mu muchy nosem pójdą:P
Wróć Lester, wróć z daleka:)